Blog budowlany województwa Zachodniopomorskiego

Tytuł: Opinia Cehaka

Maciej Cehak, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego:

- Bolesława Chrobrego przeznaczony jest do częściowej
likwidacji z przeznaczeniem na mieszkaniówkę i usługi. Na razie
mamy studium ukierunkowań planowania przestrzennego. To jest
promesa dla działań planistycznych, ale tak naprawdę, by
cokolwiek zlikwidować, to trzeba mieć podstawę prawną, a jest
nią plan miejscowy.

T.J.: - Plan miejscowy należy śledzić. Gdy jego projekt
zostanie ogłoszony, można protestować. Zawsze jest szansa, że
radni przychylnie ustosunkują się do protestu i zamiartu
likwidacji działek w danym rejonie.

- Czy jak miasto będzie likwidować działki z
przeznaczeniem ich na budownictwo, to działkowicz może taką
działkę zatrzymać, by się na niej wybudować?

M.C.: - Nie. Miasto nie może zbywać gruntów w trybie
bez przetargowym. Być może rada miasta na wniosek działkowców
wprowadzi w drodze uchwały jakieś dodatkowe rozwiązanie, które
polepszy waszą sytuację, ale ja nie mogę wypowiadać się za radę.
Jeśli chce się pan dowiedzieć innych szczegółów, zapraszam do
Biura Planowania Przestrzennego w poniedziałek do pokoju 306 w
gmachu Urzędu Miejskiego. Projektanci, którzy zajmują się
poszczególnymi terenami, bardzo precyzyjnie są w stanie
odpowiedzieć na każde pytanie.

- Mam działkę od 20 lat na ulicy Rostockiej. Tam kiedyś
miała iść droga. Kilka lat temu geodeci postawili słupki i od
tego czasu nic się nie dzieje. Czy miasto w końcu zrealizuje tę
drogę, czy zabierze nam działki? Co dalej? Żyć w takiej
niepewności nie można.

M.C.: - Ten obszar objęty jest już uchwalonym projektem
zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie więc z planem
miejscowym ta inwestycja będzie realizowana.

- Uprawiam działkę w ogrodach XX-lecia od ponad 25 lat.
Mamy wieczystą dzierżawę, a miasto chce nam te działki
zlikwidować. Czy nie ma możliwości odwołania?

M.C.: - Przeanalizowaliśmy sygnalizowany ostatnio na
łamach "Głosu" problem z waszymi działkami. Mogę pana zapewnić,
że wasze działki nie ulegną likwidacji.

- Jestem z ogrodu Górki Ustowskie. Tyle pracy i życia
włożyłam w swoją działkę. Dlaczego nam je zabieracie?

M.C.: - Ten teren podzielony jest na dwie części o
różnym statusie prawnym. Dla części przy ulicy Południowej jest
objęty planem miejscowym uchwalonym już kilka lat temu.
Przeznaczono ją na działalność komercyjną. I powiem szczerze
tak. Osiem lat minęło i nic się nie stało, a wy nadal tam
funkcjonujecie. I wcale nie jestem pewien, że znajdzie się
inwestor na ten teren ze względu na ukształtowanie, warunki
gruntowe etc. Natomiast obszar w głębi w studium uwarunkowań
rezerwujemy ten teren na obszary parkowo rekreacyjne.
Przekształcanie tych terenów będzie następowało powoli przez
10-15 lat. Nie ma więc co pani już teraz martwić się sytuacją,
która nastąpi za ileś tam lat.


Losowe artykuły z mojej strony:

Napisal pismak
Na temat problemów spólki Geotermia Stargard pisze Kurier Szczecinski. Okazuje sie, ze Geotermia nie produkuje tyle ciepla ile zakladano, a kredyty, którymi sfinansowano inwestycje trzeba spl...
Szczecińskie firmy m 2
Grupa negocjowała już z władzami miasta na temat wpływania na dużych zewnętrznych inwestorów, by jako podwykonawców zatrudniali szczecińskie firmy budowlane. Przykładem takich pozytywnych dzi...
Problematyka ogrodów
Problematyka ogrodów działkowych w planach zagospodarowania przestrzennego miasta. Ogrody działkowe w Szczecinie zajmują powierzchnię 1 249 ha, co stanowi około 4 % całkowitej pow. miasta, a...
Szczecińskie firmy m 1
Chcą być podwykonawcami Przedsiębiorcy budowlani, zrzeszeni dotychczas w nieformalnym stowarzyszeniu Grupa Szczecińska, wstąpili do Północnej Izby Gospodarczej. Chcą tworzyć konsorcja, kt...
Tybet w Szczecinie
Po siedmiu latach oczekiwania w Szczecinie zostanie wybudowany Dom Kultury Tybetańskiej. Jego wzniesienie obiecywali Dalaj Lamie buddyści, gdy odwiedził Szczecin w 2000r. Jak szybko to się stani...